poziomki mowia
Nie wierzysz?
Kiedy sie urodzilam, bylam zielona. Jak wiele poziomek. Wszystkie patrzylysmy na siebie, ktora pierwsza dojrzeje. Stanie sie czerwona, jak jej mama i tata. Mama byla zawsze bardziej czerwona, bo wiecej siedziala na sloncu, a pozniej miala kropeczki zwane poziomkowymi piegami. Tata zbieral krople deszczu spadajace z czarnych chmur, bo tylko te dawaly naprawde soczyste krople, ktore pelnily brzuszki poziomek. To mamy odpoczywaly z malymi poziomkami, a tatusiowie zapewniali potrzebna liczbe kropel na dobe. I tak bieglo zycie.
Poziomka miala siostre. Mniejsza od niej, ale bardzo podobna. Wszyscy mowili, ze maja ten sam odcien ciemnej czerwieni z domieszka blekitu. Karmazynowe siostry zwykli na nie mowic.
Żadnych komentarzy.
Zostaw odpowiedź